Korki analne to gadżet
niezwykle popularny wśród kobiet szukających dodatkowych doznań.
W końcu i ja zdecydowałam się na jego kupno! Wprawiłam tym mojego
partnera w spore zaskoczenie. Jednak zarówno jemu jak i mi bardzo
spodobała się ta zabawka
Jeżeli nie macie
doświadczenia w analnych zabawach, możecie wybrać mniejszy model,
który będzie idealny dla początkujących. Ja jednak mam spore
doświadczenie, więc wybrałam gadżet sporych gabarytów! Jak
szaleć to szaleć. Do testów wybrałam model sylikonowy z dodatkową
funkcją, którą stanowią wibracje. Jakoś nie jestem przekonana do
gadżetów wykonanych z metalu.
Pierwszy kontakt z korkiem
analnym był, tak jak się spodziewałam, bardzo przyjemny. Dotyk
sylikonu straszne mnie uspokaja. Po odpowiednim przygotowaniu odbytu
od razu przystąpiłam do działania. Fala rozkoszy nie nastąpiła
od razu, przyznam, że raczej mnie to nie zaskoczyło. Prawdziwa
jazda zaczęła się, gdy włączyłam funkcję wibracji i powolnym,
lecz zdecydowanym ruchem zaczęłam wsuwać i wysuwać mój koreczek
analny.
Zawsze uważałam, że
zabawki analne stanowią element rozgrzewki przed właściwą zabawą,
jaką jest seks analny. Jednak muszę zmienić zdanie, korki analne z
funkcją wibracji okazały się rewelacyjnie i tego samego dnia nie
miałam już potrzeby uprawiania seksu z moim partnerem. Podkreślam,
że zdarza się to bardzo rzadko! To chyba najlepsza rekomendacja dla
tego produktu.
Samotne panie bardzo
docenią ten gadżet. Jeśli aktualnie żaden z naszych znajomych nie
jest chętny na anala, to korek analny przyniesie nam ulgę. Pozwoli
się wyszaleć i zaspokoić naszą potrzebę penetracji!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz